W światku drucianym trochę przybyło.
Powstała zielonka na jesień. Po perypetiach wielu, bo odstawieniu włóczki na lat kilka, po zmianie pomysłów, wzorów itp itd powstała zielonka, sweterko-płaszczyk:)

to taka sesyja, zadowolona z efektu (robótkowego) jestem, choć z kołnierzem kombinacje alpejskie były :). Podpina sie go agrafką zrobioną przez Teścia. Druty do życia mi są niezbędne
Zdecydowanie :)
12 komentarze:
Rewelacyjnie!!!
dzięki dzięki!!
zielonka - świetna. A to na ramieniu? wygląda na fajne- też.
Dzięki, Justyś :)
a to na ramieniu to prezent od Gosi mojej (totej, co to napisała 1 komentarz do posta)
:)
Moni, zielonka rewelka!
no :) :) :)
a jeszcze mam do niej nową broszę :) Wygrałam w weekendowej rozdawajce
Broszy nie zauważyłam, pokaaaaa :)
Osiaku, brosza robiona przez teścia, taka większa agrafka
ale wczoraj rozlosowano mnię (albo wylosowano mnie do pięknej broszy)
jest na stronie Iwonki (drugie okienko)
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.440889795948616.90803.155813681122897&type=1
Osiaku, a to Ty na tym zdjeciu???????
blondi??????????????????????
niom,
blondi to letnia wersja, już nieaktualna :-)
ulla lla!!!!!!!!!!! a weź podrzuć jakieś fotkie
nimom
wiesz, "szewc bez butów chodzi", a kto aparatem wojuje, ten własnych zdjęć nie ma
Prześlij komentarz