Nawet wypróbowana już :)
W sobotę kolczyki zrobiły wrażenie wśród osób, które zaczęły sutaszową przygodę
było obmacywanie/przyglądanie się/zachwyty
a w niedzielę - nad torbą :)
a w paczce candy były:
cudna torebka pomarańczowo- brązowa z pokrowcem na komórczaka

całość, czyli: kolczyki, naszyjnik i pierśdzionek :)

Tu troszkę bliżej kamień kolczyków (ale sznurek nie ma nic z żółto-zielonym wspólnego). No i pierscionek :)

Tym razem bez moich zdjeć...żadne nie wyjszło...a raczej ja na nich wyjszłam, jak idź stąd i nie wracaj....
Ale to nic
Prezent cudny, za które dziękuję bardzo, Beatka :)